Adwentowa nadzieja
                  Spis treści
 
Wstęp  
1 Potrzeba nadziei
Kiedy nadzieja stała się potrzebna, natychmiast została zaoferowana, a nadzieją tą jest Zbawiciel. Tak więc nadzieja, której potrzebujemy, jest z nami od początku. Od Edenu aż po ostatnią noc na tej ziemi Bóg dał nam nadzieję opartą na mocnych podstawach, trwałą i niezawodną.
2 Nadzieja w Starym Testamencie 
Hebrajska Biblia pełna jest zapowiedzi [oznak ???] nadziei, którą możemy mieć w Jezusie Chrystusie. A nadzieja ta jest w rzeczywistości niczym innym jak spełnieniem się obietnic zawartych w Starym Testamencie.  
3 Nadzieja Jezusa I
W minionych dwóch tygodniach zastanawialiśmy się nad nadzieją objawioną w Starym Testamencie. Dowiedzieliśmy się, że była ona oparta na obietnicach przyjścia Mesjasza. Tak więc starotestamentowa nadzieja była nadzieją adwentową, wyraźnie wyrażoną w Nowym Testamencie. W tym tygodniu rozważymy, co to znaczy mieć nadzieję Jego powrotu, tym razem, by zabrać do siebie tych, których nabył za cenę krwi podczas pierwszego przyjścia
4 Nadzieja Jezusa II
Jako członkowie społeczności chrześcijańskiej identyfikujemy się z naszymi wierzeniami nazywając się adwentystami. Słowo to pomaga opisać nasz cel i motywację — powód naszego istnienia — gdyż jako część naszej nazwy, świadczy o naszej wierze w rychłe powtórne przyjście Jezusa Chrystusa
5

Nadzieja naszej nadziei   
Mówimy, że mamy nadzieję, ale czym jest ta nadzieja? Co to pociąga za sobą? Co oznacza?

6 Nadzieja motywacja do misji   
Kiedy zastanawiamy się nad ewangelicznym poleceniem, pytamy: „Czy ma to być słabe, lękliwe i niewyraźne świadectwo?” Z pewnością nie. Nasza ewangelizacja ma być „bardzo śmiała”, ponieważ została nam zlecona przez Boga i jest oparta na wzbudzonej przez Niego w naszych sercach nadziei, którą mamy się dzielić. Jesteśmy „społecznością nadziei”; staliśmy się dziedzicami nadziei życia wiecznego. Czy ośmielilibyśmy się mieć ją tylko dla siebie i nie podjąć żadnych wysiłków, by inni też mogli się jej uchwycić?
7 Nadzieja - zbyt dużo czy za mało? 
Nadzieja musi być jak kotwica: trwała, mocna, niezachwiana. Nadziei nie można żywić doraźnie — mieć ją w danej chwili, i tracić w następnej. Nadziei nie może być ani „zbyt dużo”, ani „za mało”
8 Żywa nadzieja 
W Biblii jest powiedziane, iż mamy żywą nadzieję, a to dzięki temu, że mamy żyjącego Zbawiciela, który oddał życie za nas, zmartwychwstał i jest naszym żyjącym reprezentantem przed obliczem Ojca w niebie.
9 Nadzieja i "zwłoka" cz. I 
Choć może trudne się wydaje zachowanie nadziei w „międzyczasie”, to jednak przypowieść o pannach wyraźnie dowodzi, że mamy być gotowi i nie tracić nadziei. Obecnie jest czas oczekiwania, a nadzieja trzyma nas przy życiu aż do przyjścia Oblubieńca.  
10 Nadzieja i "zwłoka" cz. II
Choć możJak powiedzieliśmy w ubiegłym tygodniu, wszyscy z nas, którzy pokładamy nadzieję w powtórnym przyjściu Chrystusa, mamy problem ze „zwłoką”. Czasami to „opóźnianie się” przyjścia sprawia, że ogarnia nas zwątpienie, a zwątpienie staje się przyczyną porzucenia przez nas nadziei. Niektórzy mogą nawet kwestionować wiarygodność obiecanej nadziei, twierdząc, że jest ona głoszona od tak dawna, iż nie może być już dłużej wiarygodna. W tym tygodniu rozważymy głębiej to zagadnienie. e trudne się wydaje zachowanie nadziei w „międzyczasie”, to jednak przypowieść o pannach wyraźnie dowodzi, że mamy być gotowi i nie tracić nadziei. Obecnie jest czas oczekiwania, a nadzieja trzyma nas przy życiu aż do przyjścia Oblubieńca.
11 Zbyt bogaty by potrzebować nadziei 
Czy pamiętasz pierwszą lekcję w bieżącym kwartale, w której mówiliśmy o Adamie i Ewie, jeszcze przed upadkiem? Oni nie mieli nadziei, bo jej nie potrzebowali. W tym tygodniu przyjrzymy się ludziom, którzy naprawdę potrzebują nadziei, ale są tak zadowoleni z siebie, iż nie uświadamiają sobie tej wielkiej potrzeby. Czy może być coś bardziej niebezpiecznego?
12 Powołani do jednej nadziei 
Bóg wzywa nas, byśmy żyli stosownie do naszego powołania. Jako adwentyści zostaliśmy powołani do „jednej nadziei” (Ef. 4,4). Ta nadzieja jednoczy nas. Wszyscy uznajemy bowiem, że nie ma innej drogi, nie ma innej przyszłości poza tą, jaką Bóg obiecał i potwierdził przez śmierć Chrystusa poniesioną dla naszego zbawienia. Tak więc postępujemy stosownie do tej nadziei i pomagamy innym ją odnaleźć. Jako przekaziciele nadziei jesteśmy widowiskiem dla całego wszechświata.
13 Sprawy ostateczne    
Nadzieja trzyma nas przy życiu, nie jako jakieś nieokreślone pragnienie czegoś lepszego tutaj na ziemi, ale jako obiecane odkupienie w Chrystusie Jezusie, który zapłacił za nas najwyższą cenę i wkrótce przyjdzie, by zabrać nas do domu Ojca. Jak płonęły serca uczniów, gdy słuchali Jezusa w drodze do Emaus, tak płoną nasze serca, kiedy kroczymy drogą do królestwa Bożego, a Boże obietnice nadziei umacniają nas w wierze, która staje się żywa i żarliwa. To właśnie nadzieja przyjścia naszego Pana rozgrzewa nasze serca. Jest to nasza ostateczna nadzieja, jedyna nadzieja, która naprawdę się liczy.
                              ã Copytright by Maranatha